Perełki ze Świnoujścia

Posted on
Portret młodej kobiety w bluzce bez rękawów
Anastazja w promieniach słońca.
Gdy Anastazja pojawiła się w studio, miałem już przygotowane lampy, gdyż tego dnia nic nie zapowiadało, że pojawi się moja ulubiona lampa, czyli Słońce ;). Podczas rozmowy, gdy staraliśmy się zapoznać i ustalaliśmy jeszcze od czego zaczynamy, chmury rozstąpiły się i pojawiło się moje ulubione światełko. Skwapliwie skorzystałem z niego, pozostawiając lampy na inną okazję. Ponieważ jestem wielbicielem naturalnego światła, aby je wykorzystać musiałem ustawić troszkę wyższe ISO, niż przy lampach. Podbicie ISO spowodowało, że zdjęcia są miękkie i z widocznym ziarnem. Czyli tak jak lubię ;).  Pierwsze zdjęcie postanowiłem, że zrobimy na stojąco, by modelka miała czas oswoić się z aparatem i mną w roli jej fotografa. Na szczęście Anastazja, bardzo fajnie wczuła się szybko w rolę. Ma w sobie naturalny wdzięk i klasę, którą pięknie pokazała przed obiektywem. Podczas sesji była okazja, aby porozmawiać o fotografii, oczekiwaniach wobec siebie i życiu. Piotr, który towarzyszył Anastazji podczas sesji, okazał się bardzo pomocnym przy doświetlaniu postaci modelki za pomocą blendy. Kolejne zdjęcia wykonaliśmy wykorzystując również moje ulubione krzesełka z podpórką. Sesja zakończyła się bardzo naturalnie. Zachodzące Słonko dało jej kres. 

Powrót do bloga

Powrót do strony głównej



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *