Sesje panieńskie

Posted on
Cztery kobiety ubrane w białe sukienki leżące na plaży obserwują zachód słońca

A może wymarzyłaś sobie sesję panieńską nad morzem, wśród szumu fal ?
Taką właśnie sesję wymarzyła sobie dziewczyna z Chełma i poprosiła mnie o to abym przyjechał i ją dla niej zrobił. No cóż, zadanie było zadaniem po części logistycznym, gdyż dziewczyny musiały „kawałek” drogi zrobić, aby nad morze przyjechać. Ale czego się nie robi dla pięknych zdjęć i wspaniałych wspomnień.  Sesja zaplanowana została w okolicach Ustki, które charakteryzują się wspaniałymi pustymi i dzikimi plażami, wybrzeżem klifowym porośniętym wspaniałymi lasami, który później wykorzystaliśmy aby urozmaicić tło zdjęć. Zazwyczaj zgodnie z moją zasadą za mój dojazd doliczam pewne koszty, ale, że byłem w okolicy sprawa była nieistotna. Czemu o tym pisze ? Pisze o tym dlatego, że czasami, moi potencjalni klienci pytają mnie o koszty zdjęć, nie biorąc pod uwagę faktu, że aby zrobić ich wymarzone zdjęcia w wymarzonym miejscu trzeba tam jeszcze dotrzeć i nie tylko oni sami muszą to zrobić, ale fotograf również ;). A to są już koszty, które ja doliczam do kosztów sesji. Ale od tego są konsultacje, które zazwyczaj odbywają się przez telefon lub inne komunikatory, aby takie rzeczy m.in. ustalić przed fizycznym spotkaniem przed sesją.    

Humory dopisywały od początku

Zdjęcia w lesie potraktowaliśmy jako tzw. rozgrzewkę, ale już w samochodzie którym się przemieszczaliśmy do destynacji wiedziałem, że rozgrzewka będzie szybka, bo dziewczyny aż tryskały energią i dobrym samopoczuciem.

las u brzegu morza

Plaża przywitała nas ciepłym powietrzem i miłym szumem morza. To wszystko szybko przełożyło się na efekt w postaci zdjęć. Dziewczyny zadbały o parę ciekawych gadżetów w postaci wianków i dmuchanych materacy, które wspaniale urozmaiciły plan sesji. Pojawiły się kolory, których normalnie na piaszczystej plaży brakuje, a w tym wypadku wprowadziły trochę ożywienia. Efekty widoczne na zdjęciach ;).

Bardzo szybko zrodził się w naszych głowach plan wykorzystania do zdjęć klifowego brzegu. Ponieważ dziewczyny są z zżyte ze sobą pokazały to również na zdjęciach.

Zdjęcia zakończyliśmy o zachodzie słońca w znakomitych humorach. Jak pokazała ta sesja, dużo zależy od klienta. Ten był dobrze wyedukowany, wiedział co chce pokazać i co chce osiągnąć. Wiedział, że decydując się na tak długą podróż, musi osiągnąć sukces. Dla mnie jako fotografa wyzwanie było również spore, ale jak widać na zdjęciach daliśmy radę.

Powrót do bloga

Powrót do strony głównej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *